
Gdy jeszcze tli się w piersi
hymn młodzieńczy-duszy kat
Gdy kończy się rodzinny dom
gdy to za mało twoje serce żeby bić
i choć równiny morza widnokręgi
cumulusów kłęby
gór wstęgi
cuda świata
Aleja gwiazd i kiczu blask
w wijący się o świcie brzask i nocy toń
przeszywa jak ból na wskroś
oczu twych skos
jak w galopie smukły koń
poskładaj serce w bystrą toń
tli wciąż za mało
twoje serce żeby żyć... ?
Zapłonie skoro świt
bo potem będzie wstyd
wytarmoszonych słów
szeptów
ukrywanej twarzy
i setek wiraży
i teatralnych makijaży
szept słów...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz