piątek, 20 lutego 2009

Docenić zimę....

Czy zastanawiałeś się ile kosztowało by nas radości
doświadczenie zimy na łożu choroby,czy mówiąc patetycznie śmierci?
często tracimy proszę państwa azymut,
po co tu jesteśmy i na co?
wchodzimy w wir katatonii i odruchu Pawłowa
rzemiosła-którego nienawidzę
dajmy frunąć życiu
nie przytłaczajmy go swoja osobą
niech płynie zwiewnie jak ułani pod okienko...
witaj Zosieńko
otwórz okienko na wschodnia stronę
daj dla ochłody łyk zimnej wody
usta spragnione....
Witaj wiosno

Brak komentarzy: