jakaś przedziwna toń oddziela wzrok mój od obrazu
to wody nostalgii
prądy sentymentu
rosną w siłę
wzbierają w swym brzegu niepokającym stanem
błogim,
pomimo ,że horyzont tak odległy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O rany ale ten czas leci Ale ten czas leczy rany...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz